Co to jest mydło naturalne?

Mydło naturalne bywa nazywane tradycyjnym i jest ono robione zazwyczaj metodą "na zimno".  Użyte do produkcji: ług - inaczej soda kaustyczna albo wodorotlenek sodu, oleje i tłuszcze oraz woda, łączy się ze sobą w odpowiednich proporcjach i niskiej temperaturze ok. 20-30 stopni C.
Po rozpoczętym procesie umydlania, mydło wlewa się do formy, w której tężeje, następnie kroi się je w kostki. W takiej postaci trafia do suchej i ciepłej dojrzewalni, gdzie pozostaje przez 4-6 tygodni.

Jest to minimalny okres, konieczny do całkowitego umydlenia się tłuszczy, po którym można je już bezpiecznie używać. Niektóre mydła wymagają znacznie dłuższego okresu leżakowania, ale najbardziej cenione są te leżakujące około pół roku. Są wtedy twarde, bardziej wydajne i bardziej "mydlane". Po tym czasie w mydle nie ma już śladu po sodzie kaustycznej, która przybiera chemiczną formę soli określonego tłuszczu, czyli pożądanego surfaktanta, który produkuje pianę, a tym samym myje.


W zależności od rodzaju, jakości i proporcji użytych tłuszczy, uzyskuje się określone właściwości mydła, koloryt, twardość, pienistość i właściwości pielęgnacyjne. W mydłach naturalnych stosuje się wywary, odwary, maceraty, zioła świeże i suszone, glinki, dodatki abrazyjne np. pumeks i inne. Mydła mogą być bezwonne, albo pachnieć naturalnie np. woskiem pszczelim, albo być perfumowane olejkami eterycznymi.

Mydła naturalne są z natury hipoalergiczne, czyli minimalizują ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych i posiadają wszytko, aby utrzymać skórę w doskonałym stanie, natłuszczają naskórek, a pomimo zasadowego odczynu, wcale nie rujnują funkcji ochronnych skóry (co bywa argumentem producentów sztucznych detergentów). Ponadto, są wydajne, przyjazne środowisku i w pełni bioodnawialne.

Roztwory mydeł sodowych i potasowych są skutecznym środkiem w walce z niektórymi szkodnikami roślin i drewna.
Wykonanie mydeł naturalnych jest kosztowne pod względem składników i dość pracochłonne. Ale, jeśli mydlarstwo to pasja jak dla niektórych chleby na zakwasie, domowe konfitury, czy nalewki ziołowe to tego prawie się nie odczuwa.