Kontrowersyjny olej palmowy

Olej palmowy ma od jakiegoś czasu złą prasę. My mamy odmienne zdanie na jego temat, używamy go w wytwarzaniu większości naszych mydeł. Niektóre osoby unikają go pod każdą postacią, dlatego nadmieniamy ten fakt.
W wielu krajach jest on niczym rzepak w Polsce. W formie nierafinowanej posiada pomarańczowy kolor i mnóstwo właściwości kosmetycznych i zdrowotnych. Jest bogaty w beta karoten, witaminę E i antyoksydanty. Jak większość olei podlega rafinacji, a co najgorsze, że do celów konsumpcyjnych dodatkowo utwardzaniu. Powstają wtedy związki szkodliwe dla zdrowia i rzeczywiście lepiej jest go w takiej formie unikać. Ponadto, olej palmowy jest używany w ogromnych ilościach do produkcji biopaliwa. Biodiesel z oleju palmowego jest traktowany tak jak inne biopaliwa. Jest tańszy i wydajniejszy w uprawie od rodzimych roślin oleistych. A Ubogie kraje wycinając w niekontrolowany sposób lasy tropikalne i obsadzając je plantacjami palmy oleistej, próbują po prostu wydostać się z biedy.
EU stara się kontrolować pochodzenie oleju palmowego, stosując ulgi podatkowe dla importerów oleju certyfikowanego, ale nie jest to proste, bo w grę wchodzą gigantyczne pieniądze.
O ile można zignorować ciastka, czy mydło z olejem palmowym, o tyle nie mamy najmniejszego wpływu na to, co wlewamy w nasze samochody, więc pora przesiąść się na rowery...

Nie wiemy, czy fakt, iż używam oleju palmowego certyfikowanego, ze źródeł odnawialnych, jak i oleju nierafinowanego (czerwonego) zmieni sposób patrzenia niektórych naszych klientów na ten cenny surowiec. Szanujemy jednak indywidualne zapatrywania na ten temat.